Oglądasz wypowiedzi znalezione dla hasła: mieszkanie komunalne wymiana okien





Temat: PROTEST ROMÓW
Jeżeli ktoś czuje się urażony moją wypowiedzią to przepraszam ale moja intencją nie było obrażanie nikogo ale pokazanie w jakiej skali dotuje się spoleczność Romską w stosunku do pozostałej spoleczności Białogardu. Przy braku pieniędzy należy sporzadzić hierarchię wazności ich wydatkowania i tym głównie powinien kierować się Burmistrz w swojej działalności. Obecnie na 1 miejscu w tej hierarchii znajdują się nieszczelne piece i kominy, dziurawe dachy , zarwane podłogi w mieszkaniach komunalnych , wymiany okien itp a dopiero o wiele niżej "organy dla Romów".

Harłacz Jerzy



Temat: Remontujemy Wąsosz !!!
Wrocmy do remontow: Planowalem wymiane okna w mieszkaniu (na wlasny koszt,mimo ze mieszkanie komunalne a na komunalke niema co liczyc) ale po rozmowie z kierownictwem ZGKIM stwierdzilem ze to nie tak chop siup. Chcialem zmniejszyc (zwezic) okno ale zabroniono mi tlumaczac ze to strefa konserwatorska (zabytkowa), a ze to sciana frontowa (w budynku przerabianym w latach 50) itp. Tak wlasnie wygladaja remonty w Wasoszu; poprostu prawdziwych remontow niema (wyginely razem z mamutami)





Temat: Ulga remontowa i niski dochód.
Witam i bardzo proszę o poradę o ile taka istnieje.Zamieszkuję razem z matką w mieszkaniu komunalnym.W ubiegłym roku wczesną wiosną remontowałem mieszkanie(wymiana okien , malowanie , tapetowanie itp.).Wszystkie faktury brałem na siebie ,gdyż matka ma niską emeryturę.Ja pracuję sezonowo od maja do grudnia i nieźle zarabiam (zarabiałem).W tamtym roku losy potoczyły się inaczej.Mój całoroczny dochód wyniósł...3 tysiące zł.Pozostaliśmy z "kupą" faktur bez możliwości skożystania z ulgi remontowej.
...a może jednak istnieje jakaś możliwość ???
Z góry dziękuję za odpowiedź.



Temat: Zebranie lokatorów 24.X
Kolejne problemy:

6. Dlaczego jeśli przyznano już kilka lat temu wymianę okien, które są w fatalnym stanie, teraz otrzymano pismo z Feromy – okna mogą zostać wymienione pod warunkiem, że lokator nie złożył wniosku o wykup lokalu
Dyr. Puszczykowski – osoby skaładjace wniosek o wykup lokalu deklarują, ze chcą wykupić lokal w takim stanie, w jakim jest. Do tego będzie odnosić się wycena rzeczoznawcy. Okna w złym stanie zostaną wymienione w lokalach, gdzie takiego wniosku nie złożono.
p.Walkowiak – lista osób do wymiany okien została zweryfikowana przez dział sprzedaży ZKZL.

7. Jeśli wniosek o wykup mieszkania został złożony kilka lat temu, czy należy go składać powtórnie ?
Dyr. Puszczykowski – nie ma potrzeby powielania wniosków, ale należy sprawdzić, czy wniosek jest aktualny i kompletny.

8. Uwaga dotyczyła przekazywania dokumentów pomiędzy ZKZL – Feromą – MPGM.
9. Ocieplenia mieszkań komunalnych strychowych.
p. Charzewski – na dzień dzisiejszy nie jest planowane ocieplenie całego budynku – posiadane środki w pierwszej kolejności są wykorzystywane na wymianę instalacji.
Koszt ocieplenia mieszkania poddaszowego zasadzie nie jest zbyt wysoki.



Temat: PIT 8C
Hello Gotfryd,


| bo zwrot ze spółdzielni jest twoim "witualnym" dochodem.
| czyli tyle "zarobiłeś" bo nie wydałeś, a normalnie byś wydał.
| Normalnie by nie wydał, bo normalnie wymiana okien należy do
| spółdzielni.
  Możesz wskazać akt prawny, z którego to wynika?


Ba! Myślisz, że nie mam co robić, tylko szukać? Nie mieszkam w
mieszkaniu spółdzielczym - załapałem się na komunalne. I wiem, że
wymiana okien należy do administracji. To, że i tak wymieniłem
wszystkie na swój koszt tego nie zmienia - mieli zwrócić kasę i nie
zwrócili ale mi się zwróciło w kosztach ogrzewania.


  Dałoby podstawę do ew. obrony :)


Myślę, że są lepsi ode mnie. Podstawą jest to, że okna należą do
konstrukcji budynku.





Temat: Mieszkańcy Czworoboku !

a teraz wyszlo na to, ze miasto za pieniadze wspolnoty planuje zrobic remont w mieszkaniach komunalnych, bo troche tak jest, okna i ogrzewanie to mieszkania raczej w 100 % komunalne
potem sprzeda te mieszkania po wyzszej cenie, bo przeciez standard bedzie wyzszy, a potencjalni kupujacy (byli lokatorzy) zostana z mega kredytem

jak to uslyszano na zebraniu: "latwiej nam przepuscic te wymiane okien przez wspolnote" .... no wiadomo gdyby to poszlo z miejskich pieniedzy byloby tlumaczenia ze hej, wtedy juz nie jest tak prosto

a prywatni wlasciciele zostana z kosmicznym kredytem i dlugami .... rewelacja

tez sie zastanawiam o co chodzi z tymi oknami, kto ma w tym interes i jaki??? Bo wmawianie nam, ze chodzi tylko i wylacznie o premie termomodernizacyjna to jakis absurd, przeciez z tej premii poki co beda splacane odsetki, grosza nie zobaczymy




Temat: Newsy 2008

Pieniądze z czynszów pójdą na remonty innych sypiących się kamienic we Wrocławiu. A tych jest sporo. Gmina jest właścicielem 1694 budynków, z tego tylko 66 postawionych po 2000 roku.

Zarząd Zasobu Komunalnego realizując "Program remontu 100 kamienic", zakładał, że zakres prac obejmie elewacje, dachy i okna. Ale okazało się, że potrzeby są większe. Nie było sensu odnawiania budynków bez piwnic, instalacji i wymiany stropów. ZZK postanowił też zainstalować toalety w mieszkaniach oraz założyć c.o.

Początkowo program miał objąć 89 kamienic, ale w 2007 r. zwiększono liczbę budynków do 108. Tymczasem wzrosły ceny usług i materiałów. By mieć piękne kamienice, ktoś musi za nie zapłacić. Kto? Lokatorzy.
- Może trzeba zrezygnować z jakichś inwestycji i dołożyć do tych remontów - zastanawia się jeden z radnych koalicyjnych.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... .html.html


w tych przetargach które są ostatnio rozpisane nie zauważyłem by mieli robić coś więcej niż remont elewacji wymiana okien drzwi i w niektórych przypadkach dachów



Temat: Gdańszczanie: nie niszczcie zabytków!
Witam wszystkich, mieszkam na Chopina, niestety w tym paskudnym bloku Kto kręci się w tej okolicy na pewno wie jak budynek wygląda od strony ul.Moniuszki, ostatnia klatka odwaliła sobie elewację i nasz blok już tak wygląda że lepiej nie mówić. Co do okien, kiedy sprowadziła się nowa sąsiadka do naszej klatki, napisaliśmy (mieszkańcy) pismo do urzędu i do konserwatora żądające nakazu wymiany okien na takie jak ma reszta, niestety bez skutku Ludzie robią co chcą bo wykupują mieszkania i traktują sprawę w ten sposób że to ich bo kupili i oszpecają tylko okolicę. Chodzą słuchy że mają nam dach wymienić w 2008, może potem ktoś się za elewację weźmie....Ciężko cokolwiek "wychodzić"bo część mieszkań jest wykupiona a część nie i prywaciarze się wściekają na komunalnych, nie chcą wykładać ze swoich (a muszą) i podobno ciężko im też dogadać się z miastem w sprawie dofinansowania za tych co nie wykupili jeszcze. Szkoda słów, podobno kamienica na Chopina stoi od 1926 roku (bez remontu) i mam nadzieję że w końcu będzie wyglądała tak jak kiedyś bo podobno była ładna, z resztą wystarczy spojrzeć na gzymsy czy zegar na budynku z Grunwaldzkiej. Z opowiadań ojca wiem że podwórko było na noc zamykane przez ciecia - wielkie, piękne drewniane bramy, wielkie kłódki itd.a na Grunwaldzkiej podobno były piękne murowane pergole, teraz gdzieniegdzie wystają z ziemi cegły po nich.



Temat: Czy w koncu zainteresuja nam????

Witam, właśnie dowiedziałem się.. i wstyd, że do tego doszło, no ale jakby miało nie dojść skoro większość właścicieli to ludzie bojący się najwidoczniej kredytów... Proszę o wyjaśnienie, czy to wogóle prawda, że ponad 200 głosów wśród właścicieli było przeciwko zaciągnięciu kredytu modernizacyjnego? Debile? Idioci? Czy po prostu starsi ludzie? Sam jestem właścicielem i wstyd mi za współwłaścicieli!

co to sa w ogole za bdury?????????????????

jakich 200 wlascicieli, wiekszosc ma MIASTO - po raz kolejny przyponam, ma 84 % glow i podejmuje wszystkei decyzje, a wlasciciel to ok. 30 mieszkan

czy Panstwo zamierzacie kiedys wykupic mieszaknie??? Pyytam mieszkancow komunalnych. Zdajecie sobie sprawe ze sam fundusz remontowy bo zaciagniecu kredytu w takim wymiarze jak proponuje miasto bedzie wynosil najmniej 400 zl za mieszkanie 60 metrowe + centralne ogrzewanie, koszty administracji, woda itd itd

i wszyscy beda ten kredyt splacac, a jak nie beda to bede roslyy dlugi, kto je bedzie pokrywal???

nie nie boje sie kredytow, ale nie bede placicc za absurdy tz. np. za wymiane okien
skoro za chwile kamienica moze wyleciec w powietrze bo ma nieszczelna instalacje

czesc wlascicieli, ta tak bardzo obwiniana o blokowanie remontow itd (wierutne bzdury) jest za zrobieniem po kolei tego conajpilniejsze i zagrazajace bezpieczenstwu, czy to tak trudno zrozumiec?

ale juz w sumie nie chce mi sie tego tlumaczyc, bo jak widze co niektorzy i tak wiedza swoje



Temat: Podwyżki za ciepło w PRATERM
Nigdzie nie jest napisane, że podmiot komunalny musi być słabym organizmem gospodarczym. Burmistrz wybiera swoich przedstawicieli do rady nadzorczej i mówi do nich: "panowie, ma być możliwie najtaniej, bez rozdmuchiwania zatrudnienia, przyglądamy się kosztom, bez kumoterstwa, itd.... Chodzi mi o, żeby mieszkańcy miasta płacili możliwie jak najmniej za c.o., a korzyść dla miasta z tego będzie taka, że tam gdzie jest tanie ciepło, woda i podatki lokalne łatwiej znaleźć inwestorów". Nasz wódz wozi jednak tylko pupę, tu i tam, bawi się w ministra spraw zagranicznych, a nie gospodarza.
Co do wyższości gospodarki kapitalistycznej nad innymi formami (też przez lata w to wierzyłem), to mamy teraz tego dowody.
Alojzy, od roku 1999 do 2005 byłem członkiem Rady Nadzorczej SM METALOWIEC. Popytaj ludzi mieszkających w jej zasobach, ile w tym czasie zrobiono. Przypomnę: kablówka, ocieplenia bloków, wymiany okien, poprawa wyglądu osiedli, chodniki, parkingi, itd. Jak się nie uprawia polityki i chce coś zrobić, to można wiele.



Temat: Mieszkania Hotel Grappa oddany do użytku
Został oddany do użytku Hotel Grapa, ta nazwa - można powiedzieć - jest już historyczna, gdyż związana jest z miejscem zakwaterowania pracowników Warszawskich Zakładów Papierniczych. Gmina kupiła ten budynek w lipcu 2004 r. po czym opracowała projekt i zrealizowała kompletną przebudowę budynku z przeznaczeniem na 39 mieszkań komunalnych, podnosząc standard obiektu przez wymianę instalacji elektrycznej, grzewczej, wymianę okien i wykończenie piwnic. W ostatnich tygodniach budynek zasiedlili pierwsi mieszkańcy.
Zgodnie z polityką przyjętą przez gminę, lokale w tym budynku w pierwszej kolejności otrzymali mieszkańcy budynków komunalnych przeznaczonych do rozbiórki, tj. z budynków przy ul. Mirkowskiej 39 a - 4 lokatorów, ul. Matejki 2 - 3 lokatorów oraz z budynków przeznaczonych do sprzedaży, tzn. z willi Zameczek ul. Sobieskiego 19 i 19 a, Niecałej 9, Rycerskiej 36, Źródlanej 6 B, Parkowej 21.
W miesiącu listopadzie 2006 r. do nowego budynku komunalnego przy ul. Brzozowej 2 B została przekwaterowana jedna 6-osobowa rodzina z budynku przy ul. Mirkowskiej 51 oraz mieszkańcy budynku przy ul. Wojewódzkiej 14, który również przeznaczony jest do rozbiórki celem poszerzenia terenu pod nowe centrum Skolimowa (między szkołą a ulicą Prusa).
Ponadto gmina oczekuje oddania do użytku w miesiącu kwietniu br. kolejnego budynku komunalnego przy ul. Brzozowej 2 D, gdzie powstaną 24 mieszkania.

Pozostałe mieszkania zostaną przydzielone rodzinom zamieszkałym w budynkach zagrożonych oraz w budynkach prywatnych objętych przed laty szczególnym trybem najmu (z decyzją administracyjną), co do których orzeczono zagrożenie budowlane.
Nadal jednak zasiedlanie poszczególnych budynków nie zaspokoi wszystkich potrzeb mieszkaniowych, pozwala jednak na stopniowe przenoszenie najemców mieszkań komunalnych do nowych lokali, celem unikania stosowanej od wielu lat zasady sprzedawania mieszkań wraz z najemcami, co stawia ich w przykrej sytuacji.
Na najbliższej sesji rady Miejskiej zostanie podjęta uchwła dotycząca wykwaterowania do nowych mieszkań komunalnych rodzin nauczycieli zamieszkujących w budynkach szkolnych. W pierwszej kolejności planuje się wykwaterowanie rodzin z budynku szkoły przy ul. Żeromskiego 15. Również rozważana jest sprawa wykwaterowania rodzin z budynku szkolnego w Opaczy.

Piszę o tym bo wiem, że był z tym spory problem, Jedyny hotel był dla pracowników Stocera szpitala "Stołeczne Centrum Rehabilitcjii".




Temat: [Wrocław] Program wymiany okien w gminnych kamienicach
Piękny widok bez uszczelek

Już za miesiąc kilkuset wrocławian z kamienic gminnych doczeka się wymiany starych okien
Zimą moje dziecko jest wciąż przeziębione. Nie sposób już dokładać silikonu i uszczelek do okien, trzeba je w końcu wymienić – twierdzi Renata Plusa, mieszkanka gminnego mieszkania przy ulicy Jedności Narodowej.

Pani Renata stara się o wymianę okien od ponad siedmiu lat. Gdy już znalazła się na liście, po jakimś czasie ją wykreślono.

Tysiące do wymiany

W końcu gminna komisja pojawiła się u niej w czerwcu zeszłego roku i podjęła decyzję, że okna nadają się jednak do wymiany. Takich mieszkańców jest w całym Wrocławiu około dwóch tysięcy.
– Na pewno za jednym razem nie uda się odnowić okien u wszystkich osób potrzebujących, ale od września rozpoczniemy wymianę w kilkuset mieszkaniach z najbardziej zniszczoną stolarką – wyjaśnia Julia Wach, rzeczniczka z Zarządu Zasobu Komunalnego.
Za kilka dni gmina ogłosi przetarg na wyłonienie wykonawcy. Powinien być rozstrzygnięty już w drugiej połowie miesiąca.

Bez zaległości

O tym, u kogo pojawi się ekipa remontowa, mieszkańcy zostaną poinformowani pisemnie przez biura obsługi klienta.
Od czego będzie zależała decyzja? Przede wszystkim od stanu technicznego okien, czasu oczekiwania, ale także od tego, czy lokator nie ma na koncie żadnych zaległości w opłatach – wyjaśnia Julia Wach.
– Na wymianę nie mogą liczyć osoby, które wcześniej wykupiły mieszkania. Podejmując taką decyzję, były świadome stanu technicznego lokalu i tego, że na nie spada obowiązek remontów – dodaje rzeczniczka.

Razem z parapetami

Nowe okna są zrobione z drewna klejonego trójwarstwowo i pomalowane na biało. Wszystkie będą wyposażone w nawiewniki powietrza.
Oprócz okien lokatorzy mogą liczyć na nowe parapety wewnątrz mieszkań. W zależności od stopnia zniszczenia gmina będzie także naprawiać lub wymieniać podokienniki zewnętrzne.
Do drugiej połowy sierpnia nie poznamy konkretnych adresów szczęśliwców. Wiadomo natomiast, że najwięcej robót zaplanowano w rejonie Śródmieścia.
Chodzi przede wszystkim o ulice: Brodatego, Chrobrego, Jagiellończyka, część Jedności Narodowej, Łokietka, Rydygiera czy okolice placu Staszica.

(JEW) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/755075.html



Temat: Newsy 2008
[LEGNICA]

Zygmunt Mułek 2008-11-15 00:10:35, aktualizacja: 2008-11-16 19:22:32

Legnica chce ratować stare domy przed ruiną. Przez 5 lat miasto wyda na to 50 mln złotych.

Władze miasta opracowały pięcioletni program gospodarowania mieszkaniami komunalnymi. Każdego roku na remonty kamienic zamierza przeznaczyć 10 mln zł.
- Niestety, kamienice się starzeją i są w coraz gorszym stanie. Pieniądze, które przeznaczymy na remonty, pozwolą załatwić najpilniejsze sprawy - wyjaśnia Ludmiła Kubicka-Sopel, dyrektorka wydziału infrastruktury komunalnej.

Chodzi przede wszystkim o remonty dachów, balkonów oraz instalacji elektrycznej i gazowej. O rzeczach kosmetycznych, jak malowanie klatek czy nowe elewacje na razie nie ma mowy. Program został przedstawiony radnym.
- Wymaga tylko drobnych poprawek - mówi radny Krzysztof Dybek. - Pieniędzy na remonty powinno być zdecydowanie więcej, ale miasto ich nie ma.

Według szacunków, na remont legnickich budynków komunalnych potrzeba co najmniej 80 mln zł. Spośród 690 domów tylko jeden prezentuje się dobrze. Reszta jest w opłakanym stanie, np. tylko w połowie z nich toaleta jest w mieszkaniu, podobnie rzecz się ma z łazienką. Zaledwie 12 procent mieszkań ma centralne ogrzewanie. To stawia Legnicę na szarym końcu wśród miast polskich.

Jak się żyje w takich kamienicach? Roman Brzozowski (54 lata) ma pokój z kuchnią na czwartym piętrze domu w ścisłym centrum miasta. W mieszkaniu nie ma wody. Czerpie ją z kranu na korytarzu. Do toalety schodzi na półpiętro. Lokal ogrzewa piec kaflowy na węgiel. Kilka lat temu pan Roman stracił nogę.
- Życie w takich warunkach jest koszmarem - prawie płacze, gdy to mówi.

Andrzej Nadoliński żyje w podobnym domu. Tynk odpada ze ścian, a klatka schodowa nie była malowana od zakończenia wojny. Ale mieszkanie mężczyzny jest jak z innego świata - ma nowe okna, łazienkę w kafelkach, toaletę i centralne ogrzewanie.
- Często nasz dom fotografują Niemcy - złości się pan Andrzej. - Przecież to wstyd dla miasta.

Podobne narzekania można usłyszeć w prawie każdej poniemieckiej kamienicy komunalnej. Dotyczy to także ponad 870 budynków, w których jest mieszana własność - komunalna i prywatna. Mieszka w nich ponad 27 tysięcy legniczan.

Na co wydadzą

W latach 2009-2013 miasto przeznaczy na remont komunalnych domów 51 mln 290 tys. zł. Najwięcej zostanie wydane na remonty dachów (4,4 mln zł). Ponad 3 mln zł pochłonie wymiana okien, drzwi i bram. Na naprawę balkonów przeznaczono półtora mln. Naprawa elewacji to 2,2 mln zł, a malowanie klatek - 0,5 mln zł.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html



Temat: newsy 2007
Osiedle zastępcze - Za wybudowanie kilku domów komunalnych gmina zapłaci około 18 mln złotych

Dwa szare, jeden żółty i jeden zielony. A w nich 116 mieszkań. Już za dwa i pół roku do gminnych budynków przy ul. Kiełczowskiej wprowadzą się pierwsi lokatorzy

Do końca roku powstanie projekt osiedla, a potem przez osiemnaście miesięcy będzie trwała jego budowa – ocenia Urszula Badura, dyrektorka Zarządu Inwestycji Miejskich.
Osiedle nie będzie duże. W czterech blokach powstanie 116 mieszkań. Wszystkie w średnim standardzie, z kuchenkami gazowymi i szafkami w kuchni. Na parterze zielonego budynku znajdą się lokale usługowe, w szarych – miejsca parkingowe, a w żółtym na najniższej kondygnacji – mieszkania dla osób niepełnosprawnych.
Teraz we Wrocławiu jest prawie 50 tysięcy mieszkań komunalnych. Zdecydowana większość mieści się w starych kamienicach. W tym roku gmina poważnie wzięła się za nie. Zarząd Zasobu Komunalnego chce wymienić okna w 900 mieszkaniach i piece w 300. Na wymianę okien pójdzie ok. 4 milionów, a pieców – ponad pół miliona złotych.
To i tak nic przy skali remontów kamienic. W ciągu czterech lat gmina chce odnowić 500 budynków. – Niektóre kamienice przejdą kapitalne remonty. W innych miejscach być może trzeba będzie zburzyć jakiś budynek, żeby poszerzyć drogę, jak to miało miejsce przy ul. Wyszyńskiego. W takich przypadkach musimy mieć lokale o dobrym standardzie, które będzie można zaproponować mieszkańcom takich budynków – mówi Wojciech Adamski, wiceprezydent Wrocławia.
Dlatego oprócz Kiełczowskiej gmina wciąż będzie stawiać kolejne budynki – przy ul. Górniczej i Pułaskiego. – W ubiegłym roku udało się nam pozyskać 540 lokali. Chcemy utrzymać to tempo przez następne lata, żeby nie okazało się, że nie możemy wyremontować budynku, bo nie mamy gdzie przeprowadzić jego lokatorów – dodaje Adamski. •

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska





Temat: Za osiem milionów złotych odnowią kamienicę
data: 19 czerwca 2007r., źródło: Głos Wielkopolski

Za osiem milionów złotych odnowią kamienicę

INWESTYCJA > To najdroższa termomodernizacja, jaka zostanie przeprowadzona w naszym mieście. Za ponad 8 milionów złotych wyremontowany zostanie blok z 270 mieszkaniami przy ulicach Rolnej, Tokarskiej i Wspólnej. Dzięki temu, mieszkańcy będą mogli wreszcie wykupić swoje mieszkania.

Budynek należy do wspólnoty mieszkaniowej. Długo trwały negocjacje, by przekonać współwłaścicieli mieszkań do przeprowadzenia remontu na tak dużą skalę i za tak duże pieniądze. Kredyt termomodernizacyjny, który zostanie zaciągnięty na wykonanie, między innymi, nowej elewacji, wymiany okien, zainstalowania centralnego ogrzewania, wynosi około 6 milionów złotych. Z tego 25 procent tak zwanej premii zostanie umorzone.

– Część lokatorów, która miała ogrzewanie etażowe i mogła podłączyć się do przewodów kominowych spełniła kryteria techniczne, by móc zakwalifikować lokal do sprzedaży. Udało się to tylko niektórym. Obecnie mamy zarejestrowanych 100 wniosków o wykup mieszkania. Dzięki pracom remontowym w końcu zaczniemy sprzedawać te lokale – wyjaśnia Waldemar Flugel, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu.

Początkowo planowano remont samych kominów, by umożliwić sprzedaż mieszkań. To jednak wiązałoby się ze zmianą udziałów w nieruchomości dla tych, którzy wykupili już lokale. Ostatecznie zadecydowano o kompleksowej modernizacji.

– Dzięki temu mieszkańcy zyskają nie tylko na estetyce budynku, ale również zaoszczędzą na rachunkach – dodaje Flugel.

W Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej, które zarządza wspólnotami mieszkaniowymi (w tym również budynkiem przy ulicy Rolnej-Tokarskiej i Wspólnej) powstał specjalny zespół zajmujący się prowadzeniem termomodernizacji, których wartość liczona jest w milionach złotych.

Po zakończeniu remontu, każdy z właścicieli wspólnoty podpisze indywidualną umowę na dostarczenie ciepła i wody. Dzięki temu ZKZL przestanie wykładać pieniądze za mieszkańców, a następnie od nich ściągać należności za media. Teraz Dalkia i Aquanet będą rozliczać się bezpośrednio z lokatorami. Rozwiązania takie stosowane są między innymi na osiedlu mieszkań komunalnych Nadolnik i w kamienicach miejskich po rewitalizacji.



Temat: MIESZKANIA
Ktoś widział doniesienia do Prokuratury Burmistrza i Jurkiewa?

[ Dodano: 2007-10-25, 12:59 ]
Co dalej? Miasto przekazało grunty spółce BTBS, spółka uzyskała preferencyjne kredyty na sfinansowanie budowy. Kolejne mieszkania komunalne powstaną przy ulicy Dąbrowszczaków po przejęciu drugiej części internatu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. Rozpoczął się wreszcie proces wymiany okien. Sporządzono listę, sprawdzono stan techniczny. Nikt nie wymieniał nikomu okien poza kolejnością czy też dla „za zasługi”. Okazało się, że „normalnie” oznaczać może „trochę szybciej”.

To już etapy za nami. Ale burmistrz idzie za ciosem - powstaje nowa polityka mieszkaniowa na lata 2006-2009. Trzeba tak działać, bo potrzeby miasta w zakresie budownictwa komunalnego, socjalnego, jak i pod wynajem są ogromne. Rozmach, sensowność i skuteczność burmistrza Strzałkowskiego w realizacji obecnego, jak i przyszłego programu budowy mieszkań w Białogardzie daje nadzieję tym wszystkim, którzy dziś oczekują na swoje mieszkanie. Niektórzy czekają już długo i każdy miesiąc czy rok dłużej to dla nich udręka. Ale należy pamiętać, że w sprawach mieszkaniowych już nie idziemy w jaskini po omacku. Teraz, dzięki determinacji burmistrza Strzałkowskiego coraz więcej ludzi spogląda na piękniejący Białogard z okien swojego „M”. I zdają się mówić tym wszystkim, którzy czekają: „Nie bójcie się, nikt was nie oszuka. My to wiemy najlepiej.”

Całość pouczającej lektury pod http://stefanstrzalkowski.pl/index.php?objectid=71

Warto zapamiętać!

[ Dodano: 2007-10-25, 13:02 ]
A to do dyskusji.
http://www.gk24.pl/apps/p...9/AUTO/71008046



Temat: Kolchoznicy ze Spoldzielni Mieszkaniowych


Czytam w prasie protesty zarzadow i prezesow spoldzielni mieszkaniowych
przeciw proponowanemu uwlaszczeniu spoldzielcow, czlonkow spoldzielni
mieszkaniowych
i przypomina mi sie sytuacja kolchoznikow z PGRow:

1. ...spoldzielnie bywaja zarzadzane spolecznie
2.... zarzady zarzadzaja spoldzielnia za przyzwoleniem czlonkow
3. ... czlonkowie spoldzielni tworza wspolnote
4. ... wola srodowiska
5... obawy , ze male grupy spoldzielcow chca rozbic spoldzielczosc
mieszkaniowa
6. ..wszyscy mieszkancy powinni zadeklarowac wole odejscia od duzej
spoldzielni i zalozenia mniejszej ...
itp. itd.

I ja sie pytam co kupujacy na wolnym rynku mieszkanie wlasnosciowe w
innym miescie
ma wspolnego z samorzadem, kolektywem, wspolnota mieszkancow itp. itd.
Kupuje mieszkania, tak jak samochod i nie chce byc czlonkiem kolektywu,
samorzadu, kolchozu.Nie chce pisac podan o zgode na zalozenie boazerii,
kafelkow, wymiane okien
itp. itd. sprzedaz, podnajem, wynajem, otwarcie firmy pod adresem
mieszkania.

Mieszkanie kupione po cenie wolnorynkowej to towar , a nie
socjalistyczna wspolwlasnosc
kolektywu.

Nietrudno sobie przeciez wyobrazic sytuacje, ze zadluzona spoldzielnia
wezmie kredyt w banku pod zastaw zasobow mieszkaniowych i gdy go nie
splaci w terminie to bank przejmie te zasoby , twoje mieszkanie w zarzad
i zacznie nim dysponowac wedlug zasad rynkowych,
jak zechce to sprzeda komu zechce.

Wydaje mi sie , ze zarzad spoldzielni nie jest potrzebny, jest to relikt
przeszlosci,
mieszkaniom w bloku jest potrzebny kontraktowy administrator , zarzadca
i to wszystko.

Bo dotychczas to lokatorzy ze spoldzielni to niby wlasciciele , ale
bardziej
wspolwlasciciele kolchozu pod nazwa spoldzielnia mieszkaniowa, a jak
rada kolchozu
zdecyduje to moze wykurzyc lokatora i juz i dac mu na odczepne
kieszonkowe w postaci wkladu budowlanego , a mieszkanie sprzedac po
cenie wolnorynkowej.
J.


Czytam na temat tej nowej ustawy prawo spoldzielcze i wcale nie jest
pewne, ze czlonkowie spoldzieln kmieszkaniowych uzyskaja 100% prawo
wlasnosci, chyba nadal bedzie to komunalne prawo wlasnosci .
Misiek





Temat: Mieszkańcy "Pekinu"łączcie sie!!!
Szanowni Państwo,
Otrzymałem z zeszłym tygodniu pismo podpisane przez mieszkańców budynków przy ul. Biskupickiej 57, 57a, 57b,57c proszący o interwencję oraz o niezwłoczną decyzję władz samorządowych dotyczących poprawy warunków lokalowych. (pismo przekazałem do komisji Rady MIejskiej z prośbą o stanowisko).
Jak sami podpisani stwierdzili zaległości tworzyły się przez 40 lat, czyli jak rozumiem od chwili wybudowania tych mieszkań. Co zostało zrobione przez ten cały okres. Globalnie można stwierdzić, że niewiele. Co do głosów, że nic nie zrobiono nawet w ostatnich latach, to stwierdzam, że jest to nieprawda. Przykłady: wymiana okien w lokalach, wymiana drzwi wejściowych, zakup kuchni, wykonanie hydrantów, prace porządkowe, m.in. cotygodniowe sprzątanie klatek schodowych i bieżące naprawy. Koszty poniesione na cele modernizacyjne przekroczyły w ostatnich 3 latach kwotę 60.000zł.
Aby zapewnić warunki mieszkaniowe w standardzie np. mieszkań oddanych do użytku w 2004 r. w Krosnach trzeba wydać na modernizację budynków przy ul. Biskupickiej 57 kilka mln zł. Tego w jeden rok, czy 4 lata nie da się wykonać. Gmina dalej będzie poprawiać stan lokali komunalnych, a tam gdzie będzie taka możliwość formalno-prawna będziemy się przychylać do wniosków najemców o sprzedaż lokali. To jest proces – długotrwały i zarazem kosztowny.
Dodatkowo muszę napisać o braku rzetelności wpłacania opłat czynszowych przez niektórych użytkowników mieszkań komunalnych. Przykładów nie będę tu podawał (choć gdyby nie ustawa o ochronie danych osobowych chętnie bym to uczynił). Zaległości w opłatach nie wynikają bynajmniej z biedy osób, (dla takich osób np. rozkładamy czynsz na dogodne raty) ale w większości przypadków jest to efekt braku odpowiedzialności wobec gminy, czy sąsiadów – którzy płacą rzetelnie czynsz. Zaległości osób, którzy zalegają od wielu lat z opłatami za czynsz sięgają kilkudziesięciu tys. zł. (z ul. Biskupickiej zaległości to 25 tys. zł). Egzekwujemy zaległości ile się da i jak się da. ALE!!!!!
Na to wszystko nakłada się prawo, które praktycznie uniemożliwia eksmisję takich osób – bo niby gdzie? Na bruk – nie wolno. Do mieszkań socjalnych – zajęte. Do kontenerów – nie wyrażają zgody i odwołują się od takich decyzji gminy do sądu. I sprawa zaczyna się od początku.
Mimo trudności konsekwentnie będziemy polepszać stan substancji mieszkaniowej gminy, ale prosimy najemców o rzetelność w płatach czynszowych.
Z poważaniem,



Temat: Mieszkania "bezczynszowe"

Witam
Jeżeli kamienica była współwłasnością 8 rodzin a teraz każdy "ma swoje mieszkanie" to musieli albo zawrzeć akt notarialny umowę zniesienia współwłasności albo dokonać zniesienia wspólwłasności w drodze sądowej (samo wyodrębnienie lokali i założenie na nie księgi wieczystej to zbyt mało). Warto więc poprosić o taki akt notarialny lub orzeczenie sądu i sprawdzić sytuację prawną.


Niewątpliwą zaletą jest bliskość centrum zatem z samym wynajęciem nie powinno być problemu. Wady? Musisz mieć świadomość, że mieszkania w starych kamienicach są często, a zwłaszcza poza dużymi miastami dużo tańsze. To normalne zjawisko. Wynika to głównie z faktu konieczności pokrycia w niajbliższych latach sporych kosztów związanych z remontem budynku oraz bardzo często z faktu, że sąsiadami w takich kamienicach są ludzie raczej ubodzy i starsi co bardzo często prowadzi do konfliktów często znajdują się tam jeszcze mieszkania komunalne. Z doświadczenia wiem, że mimo bliskości centrum dużo trudniej tam uzyskać wysoki czynsz (adekwatny do centrum miasta) i zawsze potrzebna jest wcześniejsze bardzo dobre rozeznanie sąsiedztwa.

Kamienica nie wyglada źle: tynk nie odpada, kilka lat temu została w budynku rozprowadzona nowa instalacja gazowa, wymienione sa przyłącza wodociagowe i kanalizacyjne. Napewno wymianie podlega dach, ponieważ jest jeszcze eternit (mieszkanie które ja kupuję mieści się na parterze dwupiętrowej kamienicy) oraz prawdopodobnie okna (nie wyglądają źle czy nieszczelnie, ale są stare) no i oczywiscie calosć należy odświeżyć.
Jeśli chodzi o sąsiedztwo, toj już pisałem wcześniej - jest idealne, można powiedzieć: najgorszy dom w najlepszej dzielnicy .
Jutro podpisuję umowę. Myślę że zyskam na tym, bo mieszkanie nadaje się idealnie jak nie do szybkiej sprzedaży to napewno na wynajem.
A jak będzie naprawdę zobaczymy.



Temat: MIASTO CHCE NAM ZABRAĆ PIENIĄDZE.
Witam!

dilajla czy ja się Ciebie pytam co zrobisz ze swoimi pieniędzmi? m.Poznań tez jest włascicelem swoich, i to w Mieście zapadnie decyzja na co je wydać.

a co do spotkania z Radnymi hymmmm, nie mam się czego obawiać (dziękuję za troskę) i proszę nie mydlijcie oczu ludziom, jak można było wziąć kredyt (w którym były przedmiotowe okna ... i robić termo - gdy została wstrzymana realizacja tej uchwały!! Jedyne wyjście kolejna korekta audytu, od nowa wniosek do banku, nowa uchwała o termo itd. Panie Sławku jak widzę wrócił Pan jako reprezentant wspólnoty po raz drugi - gratuluję.

Pani Magdo - nie myli się Pani ja jako Audytor Energetyczny w specjalizacji budynki mieszkalne i użyteczności publicznej wiem że tylko kompleksowa temomodernizacja jest efektywna i opłacalna. Nie widzę zrobienia np. docielenia i elewacji a dopiero później wymiany okien (elewacja zostanie zniszczona).

Pani Magdo złośliwość Pani jest nie na miejscu, mam inne pytanie dlaczego przyjeli Państwo audyt z oczywistymi błędami! TAK PAŃSTWO NAWET ZA NIEGO ZAPŁACILI!!! Wiem nie znacie się na tym, i dlatego Dyrektor wyznaczył mnie abym Wam pomógł - przepraszam, że mam własne zdanie i nie przyklaskuję Waszej radosnej twórczości - przypominam JA NIE REPREZENTUJĘ BAZELI ALE WSZYTKICH MIESZKAŃCÓW KOMUNALNYCH, wiem ze chcą wykupić wynajmowane mieszkania a ja chcę im w tym pomóc.

Jak dobrze Pani wie p. Kokular MPGM przekazała informację, że jest techniczna możliwosć takiego przełaczenia kominów aby bez ich dobudowy każdy mógł zrobić indywidualne ogrzwanie gazowe!!!!!! Jezeli trwajacy przegląd kominowy to potwierdzi Miasto odstepuje od termomodernizacji - bo bedzie mogło wznowić sprzedaż mieszkań.

Odnośnie gazu - w dalszym ciągu jestem za jego odcięciem w przypadku nie przeprowadzenia przeglądu, i nie odpuszczę. Nie dopuszczę do użytkowania instalacji bez dopuszczenia jej do użytkowania, nie biorę odpowiedzialności za ewentualne skutki takich decyzji (dziwię sie że MPGM tak).

Co do przedmiotowych ław - JAK SAMI PAŃSTWO TWIERDZĄ TO JEST PLAN!!!!!! NIE MUSI BYĆ ZGODNY Z REALEM!!! Nie mam sklerozy i wiem że uchwała była głosowana na zebraniu kwota szacunkowa. Później poznaliśmy zakres i mając komplet informacji JA BYŁEM NA NIEEEEEEEE a Wy na TAK!!!!!!!!. Życie pokazało kto się mylił.

Przepraszam z tak długi wywód myślę, że to mój ostatni - miało to być fromum dla mieszkańców (wszystkich) a ja polemizuję cały czas z tymi samymi osobami, i co mnie dziwi moje stanowisko constans a ataki Państwa na Miasto cały czas.

Uderzcie się w piersi bo to Miasto chciało z Wami negocjować a Wy wyciągaliście pięści, teraz jest tego efekt - OSKARŻENIA ŻE MIMO 85% NIC NIE ZROBIŁO, tak bo chciało być PARTNEREM NIE DYKTATOREM

pzdr. Piotr Bazela



Temat: Podwyżki za ciepło w PRATERM
Bądźmy realistami. W Kraśnickich warunkach, przy braku możliwości opozycji, choćby do kontroli, przy niemożliwości zmiany władzy tylko prywatyzacja wchodziła w rachubę.
Oczywiście dla mnie prywatyzacja to coś całkiem innego niż dla obecnej władzy. Inne przesłanki, inna świadomość.
Nie znam jakiegokolwiek podmiotu komunalnego w którym by wydawano pieniądze z głową, bez rozrzutności z szacunkiem do tego, iż te pieniądze pochodzą od nas wszystkich. Wystarczy się rozejrzeć, w kraju, w powiecie, w mieście! Brak odpowiedzialności, kumoterstwo, machlojki.


Alojzy, od roku 1999 do 2005 byłem członkiem Rady Nadzorczej SM METALOWIEC. Popytaj ludzi mieszkających w jej zasobach, ile w tym czasie zrobiono. Przypomnę: kablówka, ocieplenia bloków, wymiany okien, poprawa wyglądu osiedli, chodniki, parkingi, itd. Jak się nie uprawia polityki i chce coś zrobić, to można wiele

Myślałem, że to zasługa prezesa, zarządu! Od kiedy Rada Nadzorcza kieruje spółka, spółdzielnią..etc. Może jedynie zatwierdzać, bądź nie kierunki np. rozwoju.
Ale prezes jest obecnie krytykowany. Czyżby to nie był ten sam prezes?

wracając do KPECu.
Wątpię a nawet mam pewność, że KPEC nawet pod innymi wpływami np. PiSu -przy ich tożsamej z PO chęci zawłaszczania- miałby podobny wynik. Wynik za który płacilibyśmy wszyscy.
41%, 42%, 67% potrafisz mi wytłumaczyć jak to możliwe, ze była taka różnica w cenie.
Skoro stanęliście w obronie KPECU to oznacza, że ich stawki były w porządku. A to z kolei oznacza, że firma prywatna posiadała nieuzasadnione wygórowane ceny.
Czy w dzielnicy starej ciepłownia była nowocześniejsza od tej z fabrycznego? czy stosowała nowsze technologie które redukowały straty ciepła? Otóż odpowiedź brzmi NIE! Skąd zatem taka różnica? Kto na to pozwolił? i co zamierza np. poseł Stawiarski z tym zrobić (skoro na swojej stronie chełpi się referendum w stylu A NIE MÓWIŁEM!)
Naprawdę panie Mirku nie ma i nie było czego bronić!


Co do wyższości gospodarki kapitalistycznej nad innymi formami (też przez lata w to wierzyłem), to mamy teraz tego dowody.


A co socjalistyczna lepsza?
tu nawet nie chodzi o wyższości gospodarki jednej nad drugą. Tu chodzi o GOSPODARZA.
Państwowy nigdy nie był dobrym gospodarzem i nie będzie. Przykładów mamy wokół na pęczki! Kible, zalew, boisko, wyblakła farba na budynkach, wojaże władzuchny, zabytki etc.



Temat: Chęciny

Fundusze unijne/Kultura
Nowe oblicze Niemczówki w Chęcinach

Zagospodarowanie wewnętrznego dziedzińca, renowacja piwnic, pokoje gościnne na piętrze oraz wymiana ogrzewania - to tylko niektóre z prac, jakie zostaną wykonane podczas renowacji Niemczówki w Chęcinach.
Już wkrótce zabytkowa, renesansowa Niemczówka z 1570 roku zmieni całkowicie swoje oblicze. - Postanowiliśmy odtworzyć architektoniczne piękno budynku, do którego ma sentyment wielu mieszkańców gminy - mówi burmistrz gminy i miasta Chęciny Robert Jaworski. W Niemczówce znajdzie się biuro informacji turystycznej i muzeum regionalne. - Każdy przyjeżdżający do nas turysta będzie miał dostęp do informacji na temat atrakcji turystycznych Chęcin, natomiast w jednej z sal chcemy wyeksponować historię miasta i regionu. Będzie tu również można odbyć wycieczkę multimedialną po regionie - opowiada Robert Jaworski.
Niemczówka ma również olbrzymie piwnice, w których po remoncie znajdzie się miejsce na galerię obrazów czy też eksponatów nawiązujących do historii miasta. - Są równie piękne, jak „Piwnice pod Baranami” w Krakowie, a może nawet ładniejsze - dodaje Robert Jaworski. Planowane jest również zagospodarowanie wewnętrznego dziedzińca, który będzie służył między innymi do plenerów malarskich, wernisaży, jakie co roku odbywają się w okolicy.
U góry budynku znajdują się pomieszczenia, które zostaną wygospodarowane na pokoje gościnne, których brakuje w Chęcinach.
Cały remont renesansowej Niemczówki będzie kosztował 2 miliony 960 tysięcy złotych. Gmina otrzymała na renowację dotację 2 mln złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2007-2013.
Niemczówka to kamienica w stylu renesansowym, w zabudowie szeregowej, z obszerną sienią przejazdową. Należała do Walentego Wrześni i Anny z Niemczów. Została wybudowana w 1570 r. Dawniej była karczmą. Na parterze w dużej sali umieszczone jest trzyczęściowe okno z renesansowymi kolumienkami, a także belka stropowa, na której widnieje data 1634 r. i nazwisko ówczesnego burmistrza chęcińskiego Walentego Soboniewskiego. Pierwotnie budynek był parterowy, obecnie ma również półpiętro wbudowane w dach i przystosowane na mieszkania komunalne. W obiekcie znajdują się także sklepione kolebkowo piwnice.

źródło: wrota świętokrzyskie




Temat: Spór o remont - Zabiorą dwa miliony z konta?
Dwa miliony złotych chce zabrać z konta wspólnoty mieszkaniowej przy ulicach Tokarskiej, Wspólnej i Rolnej, Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Oburzeni współwłaściciele mieszkań protestują. W piątek, każda ze stron broniła swych racji przed członkami komisji mieszkaniowej.
Konflikt zaognił się w zeszłym roku, kiedy ZKZL, będący właścicielem 85 procent mieszkań w tym budynku, podjął decyzję o jego termomodernizacji. Nie zgodzili się na to właściciele lokali, ponieważ uważają, że kamienica bardziej potrzebuje między innymi remontu instalacji czy dachu, niż nowej elewacji.
Kiedy zagrożono wspólnocie, że miasto wycofa 2 miliony przeznaczone na remont, właściciele mieszkań zwrócili się o pomoc do radnych, którzy w piątek pojawili się przed kamienicą. Mieszkańcy nie kryli swego rozgoryczenia, były krzyki, oskarżenia i wyzwiska.
– Wciąż tylko mówią o remoncie, teraz zrzucają winę na wspólnotę, ale przecież nic nie było tu naprawiane przed kilkadziesiąt lat –mówi Krystyna Krawczyk, lokatorka.
Radni oglądali zagrzybione klatki, w których odpada tynk i nieszczelny dach.
W czasie obrad komisji dyrektor ZKZL, Waldemar Flugel tłumaczył, że wybrał termomodernizację, bo kierował się względami finansowymi. Radni skłonni byli jednak wziąć w obronę mieszkańców, twierdzili bowiem, że zanim wymieni się okna i założy c.o., konieczne jest przeprowadzenie innych prac.
W trakcie komisji odczytano szereg ekspertyz technicznych, dotyczących całkowitej wymiany instalacji gazowej(do tej pory odcięto gaz w 90 mieszkaniach), niebezpiecznej instalacji elektrycznej (było już kilka pożarów) oraz wodno-kanalizacynej.
–Rozumiem niektóre argumenty dyrektora ZKZL, ale nie można remontować od dołu,
jeśli jest nieszczelny dach – mówił Michał Grześ, przewodniczący komisji. – Stan budynku
jest tragiczny i zagraża jego mieszkańcom.
Z tymi zarzutami nie zgadzał się dyrektor Flugel. Jego zdaniem instalacja owszem jest wadliwa, ale tylko w niektórych mieszkaniach.
W poniedziałek odbędzie się roczne zebranie wspólnoty, podczas którego ma być między innymi głosowana uchwała o odebranie wspólnocie 2 milionów na remont. Radni jednogłośnie skrytykowali ten pomysł.

Głos Wielkopolski 15.03.2008 Anna Sztulpa



Temat: MZB - RAZ JESZCZE.
MZB - RAZ JESZCZE.

W MZB nie dzieje się dobrze. Świadczą o tym coraz liczniejsze spory z lokatorami mieszkań komunalnych i własnościowych, którzy mają „przyjemność” kontaktu z kierownictwem MZB.

Zarząd MZB i lokatorzy mieszkań komunalnych żyją chyba w innych światach , bo to co widzą jedni nie widzą drudzy –MZB. Gdyby nie to ,że lokatorzy mieszkań komunalnych dbają i wykonują za własne pieniądze doraźne remonty mieszkań w których mieszkają ,to mieszkania te przypominały by już zrujnowane rudery.
Usprawnienia typu własne C.O. lub wymianę okien – na takie samo w formie zewnętrznej – nazywa się w MZB „samowolą budowlaną” i straszy się lokatorów konsekwencjami prawnymi.
A co MZB proponuje w zamian? Do tej pory prawie nic ,a cała energia idzie na walkę z mieszkańcami.
W tym roku są rozpatrywane podania mieszkańców z lat 1995-2005 o wymianę zniszczonych ,starych i nieszczelnych okien. Do tej pory ludzie czekali w niepewności jak przeżyją kolejną zimę. Wiele osób za własne oszczędności lub kredyt dokonało zakupu i wymiany okien. Stracili już nadzieję, że MZB COKOLWIEK W TEJ SPRAWIE UCZYNI.
Często stan okien był i jest tak zły, że w czasie zimy zamarzają całe okna a pod nimi tworzą się „czapy” lodowe. I co na to MZB? I znowu nic. MZB nie widzi problemu ,lakoniczna odpowiedz ,że w tym roku komisja stwierdzająca – które okna są do wymiany –już w tym roku się nie zbierze. Widocznie przekracza to możliwości organizacyjne kierownictwa MZB.

Osobną zupełnie sprawą są kominy i ciągi wentylacyjne.
W ponad 50-letnich budynkach MZB ,kominy przypominają w zdecydowanej większości (od wewnątrz i coraz częściej zewnątrz) gruzowisko.
Co kilka lat można z tych przewodów i kominów wyciągać wiadra gruzu zmurszałej cegły.
Odwrócone ciągi to „standard” w starych budynkach Górnego Osiedla i Starówki. Tylko wykonanie nowego wkładu kominowego ze stali kwasoodpornej poprawia sytuację. Wiedzą o tym właściciele domowych C.O. i to czynią.
A co mają robić osoby posiadające w mieszkaniach piece kaflowe zasilane gazem ziemnym ,które to piece dominują w starych komunalnych mieszkaniach?
Jestem w posiadaniu pisma podpisanego przez kierowniczkę MZB, SKIEROWANEGO DO LOKATORA SKARŻĄCEGO SIĘ NA GASNĄCY PIEC KAFLOWY. Piec nawet dobrze nagrzany potrafi zgasnąć w środku nocy, stwarzając groźbę wybuchu. Odpowiedz jest szokująca. Kierowniczka MZB SUGERUJE W PIŚMIE, ŻE PIECE KAFLOWE PRZYSTOSOWANE SĄ DO OPALANIA WĘGLEM I DRZEWEM!!! Pozostaje tylko pytanie ,dlaczego UM w Gorlicach oddaje mieszkania nowym lokatorom z takimi właśnie piecami zasilanymi gazem ziemnym? Czy ktoś chce sprowokować nieszczęście w postaci wybuchu gazu?
Czy tylko kierownictwo MZB NIE WIE O CZYM MÓWI, zresztą nie pierwszy raz?

LOKATOR



Temat: 6 milionow - komentarze
Najważniejsze zadania inwestycyjno-modernizacyjne i remontowe w 2003 roku

1. Modernizacja oświetlenia ulicznego na obszarze Gminy – 455.806
2. Przebudowa ulic Juliusza Słowackiego, Elizy Orzeszkowej, Ogrodowej, Lechickiej i Kwiatowej oraz budowa drogi i zawrotnicy w Krzypnicy – 706.486
3. Remonty budynków komunalnych – 455.806
4. Adaptacja pomieszczeń na stołówkę w Chwarstnicy oraz dokończenie remontu starej części Szkoły – 218. 226
5. Remonty w szkołach podstawowych Żabnica, Radziszewo, SP nr 1, boisko SP 2 – 698.644
6. Remont w Gimnazjum - 375.446
7. Kolektor sanitarny w ulicy Adama Rapackiego – 641.379
8. Docieplenia budynków komunalnych, wymiana okien – 1.175.530
9. Rekultywacja nieczynnego wysypiska odpadów komunalnych – 273.865
10. Wymiana okien w szkołach podstawowych, przedszkolach, Gimnazjum – 530.505

Najważniejsze zadania inwestycyjno-modernizacyjne i remontowe w 2004 roku

1. Remonty w budynkach komunalnych, dachów, wymiana stolarki okiennej - 436.817
2. Modernizacja ujęcia wody Steklno – 458.748
3. Wymiana stolarki okiennej w Gimnazjum – 267.766
4. Modernizacja auli w Gimnazjum – 1.200.000
5. Docieplenia budynków komunalnych - 285.973
6. Budowa ulicy Artyleryjskiej - 979.838
7. Docieplenie SP w Gardnie oraz zmiana systemu ogrzewania – 820.402
8. Elewacja budynku administracyjnego UmiG 300.411
9. Stolarka okienna w Gimnazjum 267.766
10. Budowa kanalizacji na tzw. Północy Gminy oraz modernizacja i rozbudowa miejskiej oczyszczalni ścieków – 9.403.000 w tym kredyt 7.903.000

Najważniejsze zadania inwestycyjno-modernizacyjne i remontowe w 2005 roku

1. Modernizacje ulic Generała Andersa, Przemysłowa, Marii Konopnickiej, Mieszka I, Podgórnej, Łokietka, dojazd do NETTO , inne naprawy, konserwacja oznakowania 1.380.000
2. Projektowanie II i III etapu uzbrojenia terenów na Osiedlu Północ, kontynuacja projektu Jana Pawła II i rejonu Władysława Reymonta , adaptacje lokali na mieszkania komunalne – obiekty po byłym Sanatorium w Nowym Czarnowie – 1.500.000
3. Remonty budynków komunalnych / docieplenia, wymiana stolarki, dachy /, remonty pustostanów – 1.000.000
4. Budowy Remiz w Sobieradzu i Radziszewie – 1.000.000
5. Inwestycje w szkołach podstawowych , boiska w SP Radziszewo i Chwarstnica, adaptacja pomieszczeń po byłym WKU na potrzeby SP nr 2, remonty w szkołach : docieplenia, wymiany instalacji elektrycznej – 1.000.000
6. Modernizacja stadoinu sportowego przy Gimnazjum- 700.000
7. Budowa kanalizacji Drzenin , Wełtyń, kolektor tłoczny Stare Brynki – Gryfino, roboty dodatkowe na kanalizacji Północ Gminy – 3.000.000
8. Kontynuacja remontu w Gimnazjum w części sportowej – 600.000
9. Budowa II kwatery na wysypisku komunalnym odpadów stałych – 500.000
10. Budowa kanalizacji Pniewo, Żórawki oraz projekt i rozpoczęcie kanalizacji Czechosłowacka
i część ulicy Łużyckiej – 2.500.000



Temat: Newsy 2008
[WROCŁAW[

Od stycznia czynsze będą wyższe

Magdalena Kozioł 2008-09-11 20:26:37, aktualizacja: 2008-09-11 20:26:37

Większość radnych była za podwyżkami. Pieniądze zostaną wydane na remonty.

Lekko nie będzie. Lokatorzy mieszkań komunalnych za swój dach nad głową zapłacą więcej. Zwłaszcza ci, którzy mają ciepłą wodę, ogrzewanie, a także toalety.

Od nowego roku np. za 60-metrowe mieszkanie czynsz wzrośnie o ponad 86 zł. To niejedyna zła wiadomość, bo czynsze mają rosnąć aż do 2013 roku. Najpierw w styczniu - o 35 proc., a w kolejnych latach o 10 i 15 proc. To oznacza, że za 60 mkw. w 2010 roku wydamy ponad 380 zł, rok później - prawie 440 zł, w 2012 roku - ponad 500 zł, a w 2013 roku - 580 zł.

Mieszkańcy mogą być wściekli, bo od początku lipca już obowiązują przecież podwyższone stawki, o 34 gr za mkw. w mieszkaniu komunalnym i 9 gr za mkw. w mieszkaniu socjalnym.
- Policzyłem, że nowe podwyżki dotkną ponad 37 tys. lokali we Wrocławiu, czyli 78 proc. wszystkich mieszkań komunalnych - wyliczał radny Witold Kuźnik z LiD.

Pieniądze z czynszów mają zostać wydane na remonty innych sypiących się kamienic we Wrocławiu.
Radny PO Leon Susmanek zapewniał, że wszyscy, którzy będą potrzebowali wsparcia ze strony gminy, zapłacą mniej. Kto i o ile, tego jeszcze nie wiadomo. Jan Jankiewicz, dyrektor departamentu nieruchomości i eksploatacji mówił na sesji, że to trzeba jeszcze ustalić.

Gmina jest właścicielem prawie 1700 budynków. Z tego tylko 66 powstało po 2000 roku. Dlatego, żeby poprawić standard budynków, w ubiegłym roku we Wrocławiu zaczęto realizować "Program remontu 100 kamienic". Zakładał on, że zakres prac obejmie elewacje, dachy i okna.
Ale okazało się, że potrzeby są większe. Nie było sensu odnawiania budynków bez remontów piwnic, instalacji i wymiany stropów. Zarząd Zasobu Komunalnego postanowił też zainstalować toalety w mieszkaniach i założyć CO. Nie starczyło więc na wyposażenie wszystkich budynków ani na zaplanowane odnowienie wszystkich kamienic.

Rosną czynsze

246 zł za 60 mkw. lokum - teraz

332 zł zapłacimy od 2009 r.

381 zł zapłacimy od 2010 r.

439 zł zapłacimy od 2011 r.

505 zł zapłacimy od 2012 r.

580 zł zapłacimy w 2013 r.

Nawet w Warszawie jest taniej

Najdroższe czynsze płacą mieszkańcy lokali komunalnych w Krakowie.
Tam stawka bazowa to ponad 7 zł za mkw. Trochę taniej jest w Białymstoku, gdzie trzeba płacić 6,24 zł. W Lublinie - 5,58 zł, zaś w Warszawie - 2,65 zł, a w Katowicach - 2,3 zł. Wrocław ze swoją stawką 4,10 zł za mkw. uplasował się w średniej krajowej. Nie wiadomo jednak, na jak długo, bo pewnie po 2013 r. radni zafundują nowe stawki.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html



Temat: Remonty kamienic, budynków, etc.
Wieżowiec się sypie

Z remontem "drapacza chmur" trzeba się pospieszyć. Jeśli nie zostanie on wykonany w tym troku, to przepadnie miejska dotacja. A 100 tysięcy złotych przekazane przez miasto to istotna część remontowego kosztorysu.

Remont południowej elewacji ponad 70-letniego budynku ma kosztować nieco ponad 531 tysięcy złotych. Południowa elewacja to ściana od strony ulicy Zjednoczenia. Jest w najgorszym stanie technicznym - przechodniów przed spadającymi fragmentami tynku chroni tam drewniany daszek.

Wieżowiec powstał w 1936 roku, wcześniej taki budynek stanął jedynie w Katowicach (znajdziemy go na ul. Żwirki i Wigury). Jak na owe czasy był bardzo nowoczesny. Wybudowany został na konstrukcji stalowej i bardziej przypominał wieżowce ze Stanów Zjednoczonych, niż dotychczasowe śląskie kamienice. "Drapacz chmur" zdobiły zrobione z cennych materiałów tynki, z delikatnie zarysowanymi liniami i między innymi okładzina z lastryko, położona na pilastrach (przypominających słupy dolepione do budynku). I to właśnie tynki oraz okładzina teraz się sypią i wymagają jak najszybszej naprawy. Oprócz miasta do remontu ma się dołożyć wojewódzki konserwator zabytków - ma dać 200 tysięcy złotych.

- Te zewnętrzne środki trzeba wydać jeszcze w tym roku, inaczej one przepadną - mówił na ostatnim spotkaniu ze wspólnotą Jan Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa.

Resztę pieniędzy na remont, ponad 380 tysięcy złotych muszą zagwarantować lokatorzy. Ponad 80 tysięcy jest już koncie jako fundusz remontowy. Ale na 300 tysięcy muszą wziąć kredyt.

Czemu po prostu to miasto nie wyłoży pieniędzy na remont zabytku? Ponieważ budynek nie należy do miasta, ale do wspólnoty mieszkaniowej. Miasto i działający na dole wieżowca bank są największymi właścicielami, ale o remoncie oprócz nich muszą zdecydować lokatorzy, którzy wykupili swoje mieszkania. Prywatne osoby muszą wyłożyć pieniądze na remont zabytku, z którego wszyscy powinniśmy się cieszyć. W zależności od wielkości mieszkania, ten kredyt może sięgać ponad 4 tysięcy złotych. Oczywiście swoją część, zależnie od wielkości pomieszczeń, muszą zapłacić i bank, i miasto.

Wcześniej już, stosując podobne zasady zbierania pieniędzy, wspólnota wyremontowała ścianę kamienicy od strony podwórka oraz dach.

Na ostatnim spotkaniu przedstawiciele lokatorów zgadzali się na remont, choć oficjalnej zgody na zaciągnięcie kredytu jeszcze nie wyrazili. Wielu z nich chciałoby, aby wojewódzki konserwator zabytków dał na remont jeszcze większe, niż 200 tysięcy złotych, pieniądze. Mieszkańcy nie mogą bowiem ocieplić południowej ściany budynku, bo to by ją oszpeciło. Jednak brak ocieplenia oznacza, że nie będą oszczędzali na ogrzewaniu.

Przy okazji spotkania przedstawiciele banku wyjaśnili, czemu największe parterowe okna zasłania brzydka krata. Okazało się, że nie chodzi o bezpieczeństwo przechowywanych w banku pieniędzy, ale o bezpieczeństwo samych okien. Są tak zniszczone, że bez krat mogłyby po prostu wypaść. Przyznali, że choć planują remont okien, z powodu kryzysu nie może być on zrobiony w tym roku.

Na wymianę okien mogą natomiast liczyć najemcy komunalnych mieszkań w wieżowcu.

- Mogę zapewnić, że remont będzie się wiązał z wymianą okien. Te, które mają trzydzieści lat będą wymienione na pewno, a inne - ewentualnie, po badaniach technicznych - mówi Michalik.

Remont wieżowca na rogu Wolności i Zjednoczenia jest konieczny. To jeden z najbardziej wartościowych zabytków modernistycznej architektury na Śląsku. Zresztą właśnie trwają prace nad regionalnym szlakiem architektury modernistycznej.

Z chorzowskich zabytków oprócz wieżowca do szlaku miałby należeć kościół pod wezwaniem św. Antoniego.

Monika Pacukiewicz - POLSKA Dziennik Zachodni



Temat: Newsy 2008
Znów podrożeją mieszkania?

Marcin Torz 2008-07-07, aktualizacja: 2008-07-07 12:41:40

Czynsz idzie ostro w górę, ale to dopiero początek.

Podwyżką czynszu w mieszkaniach komunalnych zajmą się radni podczas czwartkowej sesji. Jeżeli będą za, to od stycznia przyszłego roku np. za 60-metrowe mieszkanie trzeba będzie płacić o ponad 86 zł więcej niż dotychczas.

- To chyba jakieś żarty? - nie dowierza Sebastian Bezwiński, który mieszka przy Wybrzeżu Wyspiańskiego.
- Proszę zobaczyć, jak wygląda moja kamienica. Nie była remontowana od dawna. Dlaczego więc mam płacić o tyle większe pieniądze?
I to nie jest jedyna zła wiadomość. Czynsze mają rosnąć aż do 2013 r. Najpierw w styczniu - o 35 proc., a w kolejnych latach o 10 lub o 15 proc. Mieszkańcy mogą być wściekli, bo od początku lipca obowiązują przecież podwyższone stawki o 34 gr za mkw. w mieszkaniu komunalnym i 9 gr za mkw. w mieszkaniu socjalnym.

Do portfeli będą musieli sięgnąć głównie ci, którzy mieszkają w budynkach z ciepłą wodą, windą, posiadający c.o. z sieci miejskiej lub kotłowni lokalnej, a także w budynkach nowo wybudowanych i po kapitalnym remoncie.
Sebastian Bezwiński ma swoją wizję podwyżek.
- Powinny dotyczyć tylko tych lokatorów, którzy mieszkają w czystych, wyremontowanych budynkach. A w mojej bramie sprzątane jest raz na dwa miesiące.

- Musimy się jeszcze nad tym projektem zastanowić - przekonuje Leon Susmanek, przewodniczący komisji infrastruktury komunalnej w radzie miejskiej.
- Projekt uchwały chcemy skierować do drugiego czytania, a 21 lipca przedyskutować.

Jarosław Krauze, szef klubu radnych Rafała Dutkiewicza, nie chce się wypowiadać, dopóki stanowiska nie podejmie cały klub, który zbierze się dopiero dzisiaj wieczorem.
Pieniądze z czynszów pójdą na remonty innych sypiących się kamienic we Wrocławiu. A tych jest sporo. Gmina jest właścicielem 1694 budynków, z tego tylko 66 postawionych po 2000 roku.

Zarząd Zasobu Komunalnego realizując "Program remontu 100 kamienic", zakładał, że zakres prac obejmie elewacje, dachy i okna. Ale okazało się, że potrzeby są większe. Nie było sensu odnawiania budynków bez piwnic, instalacji i wymiany stropów. ZZK postanowił też zainstalować toalety w mieszkaniach oraz założyć c.o.

Początkowo program miał objąć 89 kamienic, ale w 2007 r. zwiększono liczbę budynków do 108. Tymczasem wzrosły ceny usług i materiałów. By mieć piękne kamienice, ktoś musi za nie zapłacić. Kto? Lokatorzy.
- Może trzeba zrezygnować z jakichś inwestycji i dołożyć do tych remontów - zastanawia się jeden z radnych koalicyjnych.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... .html.html



Temat: Miasto chce wymienić okna poznaniacy poszli do sądu
Miasto chce wymienić okna poznaniacy poszli do sądu
Katarzyna Wozińska
Część właścicieli domu przy ulicach Tokarskiej, Wspólnej i Rolnej zaskarżyła do sądu uchwałę wspólnoty mieszkaniowej dotycząca wymiany okien. Ich zdaniem, miasto lekką ręką chce wydać 1, 5 miliona złotych na okna, które w części domu zostały już wymienione.
Dyskusja o remoncie tego budynku trwa od kilku lat. Za każdym razem jednak, jak twierdzą współwłaściciele domu, to z winy miasta te rozmowy zostają przerwane. Za to wydawane są pieniądze na kolejne ekspertyzy i projekty, po czym i tak nic z nich nie wynika.
Rok temu stwierdzono, że niezwłocznie musi być założone centralne ogrzewanie, a budynek zostanie ocieplony w ramach termomodernizacji, przez co miasto ma szansę otrzymać 20-procentową premię (premia będzie dla całej wspólnoty, czyli proporcjonalnie dla miasta, które ma ponad 80 procent udziału i właścicieli, a dziś pokryje odsetki od kredytu). Przygotowany w dwóch wersjach audyt, zakładał ocieplenie budynku w całości lub tylko od strony podwórza. Ustalono nawet, że część właścicieli, która ma instalację gazową nie musi się podłączać do centralnego ogrzewania, za to pokryje koszty jej montowania w częściach wspólnych budynku.
Wydawało się, że do rozpoczęcia remontu wystarczy tylko spełnić formalności, złożyć odpowiednie dokumenty do banku oraz wybrać wykonawcę prac.
Niestety, nagle część dokumentów utknęła w ZKZL-u, brakowało ostatecznych decyzji ze strony miasta, mijały kolejne miesiące. Aż w końcu w listopadzie nastąpiła weryfikacja audytu, po czym okazało się, że owszem, prace zostaną wykonane, ale przy okazji termomodernizacji niezbędna jest wymiana wszystkich okien w budynku. Okna dołączono do audytu na wniosek przedstawiciela miasta. Z pierwotnej wersji nie wynika konieczność ich wymiany.
– Domniemywać można, że miasto, forsując wydatek 1, 5 mln złotych kieruje się względami estetycznymi –wyjaśnia Magdalena Mosoń-Nowakowska, członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej. – Poza tym, kredyt w wysokości ponad 6 milionów złotych na 10 lat jest zbyt dużym obciążeniem dla wspólnoty. Pociągnie za sobą nie tylko podwyżki funduszu remontowego, ale niebezpieczeństwo, że nie wystarczy nam na ewentualne awarie czy nawet bieżącą działalność. Nie do końca jesteśmy przekonani czy lokatorzy, szczególnie ci starsi, są wstanie płacić większe rachunki. Zwłaszcza iż, istnieje obawa, że po wykupie podwyżka opłat przekroczynawet100procent. Przy proponowanej wersji remontu, jeśli mieszkanie pozostaje nadal własnością miasta, koszty pokrywa miasto, poza ustawowo podniesionym czynszem. Część właścicieli uważa, że w pierwszej kolejności należy w budynku wyremontować to, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.
– Instalacje, zarówno elektryczna, jak i wodno-kanalizacyjna, są w fatalnym stanie. Mamy nieszczelną instalację gazową, która w niektórych mieszkaniach została zamknięta, a miasto przychyla się do stanowiska jej całkowitej likwidacji. Tynk na klatkach schodowych sypie nam się na głowę, a dach przypomina ser szwajcarski. Nie kwestionujemy konieczności modernizacji, ale dlaczego najpierw trzeba robić nową elewację, wymieniać nowe okna na jeszcze nowsze, jeśli tyle pilnych prac jest do zrobienia wewnątrz kamienicy – mówią współwłaściciele, których część z nich zaskarżyła uchwałę dotyczącą okien.
Z tymi zarzutami nie zgadza się Waldemar Flugel, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Jego zdaniem, premia termomodernizacyjna, która dawała 1, 5 miliona oszczędności stwarzała możliwość ocieplenia, jak i wyremontowania budynku.
–Nasza propozycja podwyższała standard lokali. Zniknęłaby zniszczona elewacja oraz piece, brudne klatki. Wszystko zostało tak przygotowane, by wspólnota mogła funkcjonować, nawet po wzięciu kredytu – mówi Waldemar Flugel. – Dlatego ograniczymy się do remontu instalacji gazowej i elektrycznej, przez co uruchomiona zostanie ponownie sprzedaż mieszkań w kamienicy. Opór właścicieli był zbyt duży, a szkoda.

link do strony:

http://www.glos.com/index.php?ida=3286

Edit: To jest pełna wersja artykułu z wersji "papierowej" Głosu



Temat: WILDA - Zamiast centralnego, wolą bieganie po węgiel
WILDA - Zamiast centralnego, wolą bieganie po węgiel

2007-10-17

To miała być największa termomodernizacja w Poznaniu. W budynku wspólnoty mieszkaniowej przy ulicach Tokarskiej, Rolnej i Wspólnej planowano remont za około 7 milionów złotych. Jednak część mieszkańców zaprotestowała. Tym samym ponad 200 lokatorów będzie musiało zimą biegać do piwnicy po węgiel, marznąć przy nieszczelnych i rozpadających się oknach i patrzeć na brudne korytarze.

Miasto, które ma znaczne udziały we wspólnocie, zaproponowało przeprowadzenie kapitalnego remontu mieszkańcom. Budynek, który liczy prawie 270 lokali i jest jednym z największych wspólnotowych nieruchomości, znajduje się w złym stanie technicznym. Prace miały objąć nie tylko zmianę elewacji, ale także wymianę okien, remont klatek, a co najważniejsze założenie centralnego ogrzewania. Kiedy o tych planach usłyszała Genowefa Kluj, nie posiadała się z radości.
– Administracja radziła nam,by na ten sezon grzewczy nie kupować już węgla, bo przecież tegoroczne święta spędzimy przy szczelnych oknach i w dodatku bez pieców. Nagle jednak okazało się, że plany remontowe są nieaktualne. – Genowefa Kluj nie ukrywa żalu, że kolejny sezon będzie swoje mieszkanie ogrzewać węglem.
Podobnego zdania są inni lokatorzy. Pani Halina co prawda już nie mieszka przy ulicy Wspólnej, ale nadal odwiedza tu swoją matkę.
– Najpierw naobiecywali, mówili, że nie trzeba kupować węgla, po czym nagle wszyscy lokatorzy otrzymali informację, że remontu nie będzie. A niech pani spojrzy, okna mieszkania mojej matki w każdej chwili mogą wypaść –  mówi pani Halina i pokazuje lokal na I piętrze.
Okazuje się, że na przeszkodzie do tego, by ekipy remontowe weszły do budynku, stanęli niektórzy właściciele mieszkań. Ich zdaniem zaciągnięcie kredytu termomodernizacyjnego nie było potrzebne. Część z nich zakwestionowało umowę z bankiem na zaciągnięcie pożyczki.
– Dzięki temu kredytowi, wspólnota otrzymałaby premię termomodernizacyjną w wysokości 1,5 miliona złotych. Wszyscy lokatorzy po remoncie mieliby zdecydowanie wyższy standard mieszkań. Zniknęłaby nie tylko stara i zniszczona elewacja, ale również piece, brudne klatki, czy stare okna – wymienia Waldemar Flugel, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu. – Niestety, część właścicieli zaskarżyła te uchwały i nie wyraziła ostatecznie zgody na kredyt. Nie mieliśmy wyboru,trzeba było zrezygnować z tak ambitnych planów. Bardzo żałujemy.
To jednak nie oznacza, że w budynku przy ulicy Tokarskiej, Wspólnej i Rolnej nic nie będzie się działo. Po przeprowadzeniu pierwszych przeglądów instalacji gazowych okazało się , że jest ona bardzo nieszczelna. W podobnym stanie jest też instalacja elektryczna. Dlatego ich remont, ze względów bezpieczeństwa, jest niezbędny. I to zadanie, jak zapewnia dyrektor Flugel zostanie przez miasto wykonane.
– Dzięki modernizacji sieci ponownie ruszy sprzedaż mieszkań w tym budynku. Jeśli wspólnota nie jest zainteresowana inwestycjami, to nadwyżkę na koncie remontowym, którą wpłaciło miasto, przeznaczymy na inne wspólnoty, w których mamy również udziały – dodaje dyrektor Waldemar Flugel.

Katarzyna Wozińska



Temat: MIASTO CHCE NAM ZABRAĆ PIENIĄDZE.

Witam!

dilajla czy ja się Ciebie pytam co zrobisz ze swoimi pieniędzmi? m.Poznań tez jest włascicelem swoich, i to w Mieście zapadnie decyzja na co je wydać.
....
Pani Magdo - nie myli się Pani ja jako Audytor Energetyczny w specjalizacji budynki mieszkalne i użyteczności publicznej wiem że tylko kompleksowa temomodernizacja jest efektywna i opłacalna. Nie widzę zrobienia np. docielenia i elewacji a dopiero później wymiany okien (elewacja zostanie zniszczona).
...
JA NIE REPREZENTUJĘ BAZELI ALE WSZYTKICH MIESZKAŃCÓW KOMUNALNYCH, wiem ze chcą wykupić wynajmowane mieszkania a ja chcę im w tym pomóc.
...
Odnośnie gazu - w dalszym ciągu jestem za jego odcięciem w przypadku nie przeprowadzenia przeglądu, i nie odpuszczę. Nie dopuszczę do użytkowania instalacji bez dopuszczenia jej do użytkowania, nie biorę odpowiedzialności za ewentualne skutki takich decyzji (dziwię sie że MPGM tak).
...

Uderzcie się w piersi bo to Miasto chciało z Wami negocjować a Wy wyciągaliście pięści, teraz jest tego efekt - OSKARŻENIA ŻE MIMO 85% NIC NIE ZROBIŁO, tak bo chciało być PARTNEREM NIE DYKTATOREM


witam,
chyba najlepiej będzie odp. w punktach:
1. Panie Piotrze czy wie Pan skąd Miasto ma pieniądze?... proszę najpierw uzmysłowić sobie, że każdy z mieszkańców Poznania składa się na Pana "inwestycyjną twórczość"... obowiązkiem każdego z nas jest pilnowanie urzędników przed marnotrawieniem NASZYCH WSPÓLNYCH PIENIEDZY...
2. wg mnie nasz problem wynika z faktu, iż potrafi Pan być tylko AUDYTOREM ENERGETYCZNYM... nasza wspólnota potrzebowała członka zarządu ... koncentrował sie Pan tak bardzo na współczynnikach przenikania ciepła, że zapomniał się Pan zapoznać z istotą NASZEGO problemu - MAMY STARĄ I NIESPRAWNĄ INSTALACJĘ GAZOWĄ/ELEKTRYCZNĄ I PROBLEM Z WENTYALCJĄ!!!... Pan uparcie mówi o ociepleniu tynków, a my mówimy o PROBLEMACH KTÓRE SĄ NAPRAWDĘ ISTOTNE...
3. mówi Pan o tym, że chce Pan sprzedać mieszkania komunalne ...proszę mi odp. dlaczego do dnia dzisiejszego ZKZL nie przedstwiło pisemnej informacji co należy "naprawić", aby uwolnić sprzedaż mieszkań?... pismo jakie otrzymaliśmy to kpina, gdzie udzielona zostaję odp. typu "mieszkania do sprzedaży musza spełniać wymogi mieszkania do sprzedaży"...
4. jest Pan za odcięciem gazu... nie wyraża Pan zgody na remont instalacji elektrycznej ...jednocześnie jest Pan za termomodernizcją ....CZYLI BĘDZIEMY ŻYĆ W CIEPLE, ALE W CIEMNOŚCI ... UMYJEMY SIE W CIEPŁEJ WODZIE, ALE OBIADU SOBIE JUŻ NIE UGOTUJEMY ... przedmiotwa koncepcja przypomina mi pewne działania inwestycjne jakie kochane nasze państwo realizowało w latach 1945-1989!!!...ach ta wspaniała gospodarka księżycowa:)
5. Miasto chciało z nami negocjować... hmm ... negocjacje to proces w trakcie którego strony dla dobra zawarcia swoistego kompromisu rezygnują z częsci swoich wcześniejszych stanowisk/poglądów.... PANIE PIOTRZE PROSZĘ WYMIENIĆ TE MIEJSCA GDZIE PAŃSTWO USTĄPILIE W ZWIĄZKU Z TERMOMODERNIZACJĄ ... JEDNOCZEŚNIE PROSZE O WSKAZANIE DATY I MIEJSCA GDZIE ODBYŁY SIĘ PRZEDMIOTOWE NEGOCJACJE - JA NA ICH TEMAT NIC NIE WIEM



Temat: Dolne Miasto - rewitalizacja
Miejska rewolucja


Dolne Miasto czeka wielka przebudowa. Za półtora roku ma się zacząć gruntowny remont ul. Łąkowej. Przy okazji tego projektu wspólnoty mieszkaniowe mogą dostać pieniądze na docieplenie i osuszenie kamienic.

O remoncie ul. Łąkowej mówi się od wielu lat. Teraz wygląda jednak na to, że słowa zamienią się w końcu w czyny.
- Aktualnie staramy się o fundusze, kompletujemy dokumenty. Do konkursu o unijne fundusze przystąpimy prawdopodobnie w wakacje - informuje Grzegorz Lechman, pracownik referatu rewitalizacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Przebudowa ulicy Łąkowej ma ruszyć za półtora roku i potrwać około 3 lat. Trzeba będzie wymienić większość instalacji, część z nich pochodzi jeszcze z poprzedniego wieku. Najważniejszą sprawą będzie stworzenie systemu odwodnień, dzięki któremu nadmiar wód gruntowych będzie odprowadzany do rzeki Nowa Motława. Równolegle z przebudową ulicy będą remontowane kamienice.
- Do 2012 roku zamierzamy wyremontować 29 budynków komunalnych - zapowiada Grzegorz Lechman. - Oprócz nowych elewacji będzie wymiana okien i instalacji grzewczych, prawdopodobnie będzie tam podłączane centralne ogrzewanie.
W ramach projektu będą też odnawiane balkony, które teraz często są w takim stanie, że zagrażają bezpieczeństwu przechodniów. W efekcie całej przebudowy ul. Łąkowa i ul. Wróbla będą miały nową nawierzchnię, a w kilku częściach dzielnicy powstaną deptaki.

Docieplenia
W ubiegłym roku okazało się także, że wspólnoty mieszkaniowe mogą uczestniczyć w konkursach ogłaszanych przez Urząd Marszałkowski na unijne fundusze. Dzięki temu pojawiła się szansa, by w starych często zawilgoconych kamienicach można było wykonać izolacje poziome i pionowe do wysokości parteru. Przy okazji będzie można odnowić wejścia do budynków, zrobić podjazdy dla niepełnosprawnych. Każda wspólnota będzie musiała wydać na to od 30 do 50 tys. zł. Resztę dopłaci Unia Europejska. Niestety, na razie jedynie połowa wspólnot jest zainteresowana tym projektem.
- Liczymy na to, że jak prace już ruszą, zgłoszą się też inni - dodaje Lechman.
Rewitalizacja Dolnego Miasta zakłada także pracę z ludźmi. Dlatego już wkrótce na rzecz lokalnej społeczności mają zostać oddane dwa budynki. Zostaną przekazane organizacjom pozarządowym, które będą miały za zadanie aktywizować i socjalizować mieszkańców.

Uphagen czeka
O tym, jak może w przyszłości wyglądać ul. Łąkowa, można się przekonać już teraz. Kończy się właśnie remont pięknej zabytkowej kamienicy pod numerem 34, gdzie oprócz mieszkań jest też siedziba Referatu Ochrony Zabytków gdańskiego urzędu.
- To dobry przykład na to, co można tu zrobić - mówi Janusz Tarnacki, miejski konserwator zabytków.
Konserwator widzi ze swoich okien przepiękną kiedyś letnią rezydencję Uphagenów.
- Niestety, nic w tej sprawie nie możemy zrobić - mówi Tarnacki. - Budynek należy do Akademii Medycznej, która powinna go sprzedać lub mieć pomysł na zagospodarowanie. Jeśli budynek postoi w tym stanie jeszcze jakiś czas, grozi to katastrofą budowlaną.



Budynki po szpitalu nadal do kupienia
Budynki po byłym szpitalu klinicznym przy ul. Łąkowej stoją puste od trzech lat. Właścicielem terenu o powierzchni 0,8 ha jest skarb państwa, ale nadal zarządza min Akademia Medyczna w Gdańsku. Odbyło się już kilka przetargów na sprzedaż 12 obiektów, w tym letniej rezydencji Uphagena położonej przy ul. Kieturakisa. Początkowo cena wynosiła 11 mln zł, potem z powodu braku chętnych stopniowo malała.
Ostatnio kupnem była zainteresowana deweloperska firma z Warszawy Eko Park. Mówiło się o tym, że na miejscu szpitala powstaną biura i mieszkania.
Zgodę na tę transakcję musiało wydać ministerstwo skarbu.
- Kilka dni temu dostaliśmy odpowiedź, że ministerstwo ma zastrzeżenia dotyczące wyceny - informuje Tadeusz Keslinka, specjalista ds. gospodarki nieruchomościami AM w Gdańsku. - Odwołaliśmy się od tego, ale nasz kontrahent i tak się wycofuje. Budynki od trzech lat są nieogrzewane, coraz bardziej niszczeją.
Cały teren po byłym szpitalu jest objęty konserwatorską ochroną. Willa Uphagena jest wpisana do rejestru zabytków.




Temat: Remonty kamienic, budynków, etc.
Nastały wspaniałe czasy dla branży budowlanej. Zacierają ręce inwestorzy i deweloperzy. Drogowcy też zadowoleni, bo przed zbliżającym się Euro 2012 roboty mają po pachy. W bieżącym roku w Chorzowie również będzie się działo. Powstaną nowe boiska, drogi i nowe budynki mieszkalne. Poniżej wybrane inwestycje. Najwięcej czeka nas w mieście inwestycji komunalnych. W tym roku rozpocznie się budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1. Budynek przy pl. Piastowskim, który lada dzień opuści policja zostanie wyremontowany na potrzeby prokuratury. Sporo prac czeka wokół stadionu miejskiego przy ul. Cichej 6, na którym swe mecze rozgrywa Ruch Chorzów.
Największą inwestycją ma być renowacja boiska treningowego wraz ze zburzeniem okalających je wałów ziemnych. Włodarze naszego miasta chcą pójść za ciosem i przygotowują kolejne boiska o przyjaznej, tartanowej nawierzchni w każdej dzielnicy. Za dwieście tysięcy złotych zostanie wybudowane boisko na miejscu asfaltowego w Parku pod Kasztanami na osiedlu Różanka. Podobną kwotę pochłonie budowa boiska w Domu Dziecka. W okolicach ul. 11 listopada i Niedurnego oraz przy ul. Łukasińskiego powstaną boiska za kwotę około 350 tysięcy zł.
Pozostałe boiska zostaną oświetlone podobnie jak to miało miejsce przy ul. Młodzieżowej. Miasto planuje też remonty w placówkach oświatowych. Najwięcej będzie tych związanych z wymianą okien. W połowie roku rozpoczną się remonty chorzowskich dróg. Najdrożej (powyżej miliona złotych) zapowiadają się remonty ul. Dębowej, która łączy Młodzieżową z Wojska Polskiego i ul. Kluczborskiej, sfatygowanej drogi łączącej Maciejkowice z Brzezinami Śląskimi. Zostanie też zbudowana nowa droga dojazdowa do wysypiska miejskiego. Kierowcy będą też musieli liczyć się z remontami ul. Ryszki, Łukasińskiego, Sokoła, Miarki, Szabatowskiego, Franciszkańskiej, Kordeckiego, Górnej i Pogodnej, Przyjemnej, Słonecznej i Stacyjnej. Dla kierowców narzekających na brak parkingów w centrum miasta dwie dobre wiadomości. Powstanie parking przy ul. Bogedaina, na miejscu wyburzonych w zeszłym roku budynków i na zapleczu Chorzowskiego Centrum Kultury.
– W związku z przejęciem przez gminy akcji Tramwajów Śląskich już w tym roku Urząd Miasta postarał się o pieniądze na remont torowiska przy ul. Armii Krajowej łącznie z wylotem z ul. Wolności – mówi Jan Michalik, zastępca prezydenta ds. technicnych. Mieszkańcy naszego i sąsiednich miast będą musieli liczyć się z tym, że popularną „siódemka” w dalszym ciągu nie dojadą do Katowic. Jeśli kogoś denerwują pokrzywione i brudne ławki na ul. Wolności, również i jego można uspokoić. Już w tym roku zostaną odnowione tak zwane zestawy małej architektury z latarniami, ławkami i śmietnikami. Budownictwo najczęściej kojarzy się z mieszkaniami. Tych również nie zabraknie w mieście. Zadbają o nie prywatni inwestorzy.
W Chorzowie jest co najmniej osiem miejsc, gdzie już niedługo będą mogli się wprowadzać nowi lokatorzy. Prześledźmy inwestycje mieszkaniowe kierując się od północy miasta. Nie tylko podziwiać będzie można Panoramę Maciejkowicką, niemal przy Bytomiu powstanie Osiedle pod Platanami, nowe budynki powstaną w Chorzowie II przy ul. Karola Miarki (TBS) i ul. Pokoju przy granicy ze Świętochłowicami. Ekskluzywne osiedle powstanie na obrzeżach WPKiW (Planty Śląskie). Nowe budynki staną w centrum miasta: przy ul. Mielęckiego i Truchana, a także na Klimzowcu, przy ul. Franciszkańskiej. W zeszłym roku odnawiano elewacje chorzowskich kamienic. – W tym roku troszkę zwalniamy. Wyremontujemy cztery kamienice – mówi J. Michalik. Miasto ma w planach również wyremontować sześćset mieszkań w swoich zasobach i odnowić klatki schodowe w 35 kamienicach.

źródło: http://www.chorzowianin.pl/a3.php



Temat: Przebudowa rynku
Musi pojawić się jakaś zachęta dla właścicieli obskurnych budynków. Myślę że dobrym pomysłem była by np. ulga z na kilka lat z podatku od nieruchomości lub jakiekolwiek dofinansowanie. W końcu chodzi tutaj o wygląd naszego miasta.

Wystarczy trochę poszukać a nie tylko narzekać:


Dopłata do kamienic
21.03.2008
Właśnie trwa remont starej kamienicy przy ulicy Modrzejowskiej. Jan Domagała, Włodzimierz Wolski i Stefan Ptak przygotowują zbrojenie.

Program Tęczowe Miasto zmienił nie do poznania śródmieście Sosnowca, a wszystko dzięki ulgom podatkowym, z jakich mogli skorzystać remontujący kamienice właściciele. Teraz tym tropem zamierza pójść samorząd Czeladzi, gdzie po całkowitej modernizacji rynku trzeba odnowić elewację 15 kamienic.

Obecnie w Sosnowcu trwa remont jednej z ostatnich kamienic w ścisłym centrum, u zbiegu ul. Modrzejowskiej i Warszawskiej.

- To jest reprezentacyjny budynek, przy placu 100-lecia, więc cieszy nas, że także on będzie miał nowy wygląd. Generalnie program przyczynił się do zmiany kolorystyki i estetyki niemal wszystkich kamienic w śródmieściu, tak więc dzięki współpracy z właścicielami mamy efekty - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik sosnowieckiego magistratu.

Właściciele, którzy na własny koszt odnowili elewację budynków i kamienic mogą dzięki temu nie płacić rocznego podatku od nieruchomości.

- Jedynym warunkiem, by w danym roku takie osoby mogłyby być zwolnione z płatności była konieczność wykazania się tym, że poniesione wydatki są wyższe niż całkowita suma podatku. Modernizacja elewacji i wymiana okien to często wydatek sięgający od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, więc kłopotów ze zwolnieniami nie było - mówi Agnieszka Czechowska-Kopeć, kierownik referatu podatków w sosnowieckim magistracie.

Od 2002 roku w tym mieście z takiej możliwości skorzystało aż 46 osób, a łączna kwota zwolnień wyniosła ponad 495 tys. zł.

W Czeladzi w grudniu ubiegłego roku zakończył się pierwszy etap modernizacji zabytkowego rynku i 9 ulic. Całość prac kosztowała 13 mln zł, a teraz w latach 2009-10 gmina planuje kolejne zmiany wizerunku centrum. Mają kosztować 5,4 mln zł. Chce włączyć w nie także właścicieli kamienic przy rynku.

- W lokalnym programie Przedsiębiorczość zapisane zostały zasady zwolnień w płaceniu podatku od nieruchomości. To dobra forma zachęty dla tych właścicieli budynków, którzy zdecydują się na modernizację ich wyglądu. Na razie na własny koszt remontujemy zakupioną, dwupiętrową kamienicę przy ul. Rynek 22, by końcowy efekt był coraz lepszy - podkreśla Wojciech Maćkowski, kierownik Wydziału Promocji Miasta czeladzkiego magistratu.

Podobne rozwiązania mogą także znaleźć się w powstającym właśnie Lokalnym Programie Rewitalizacji Dąbrowy Górniczej.

Problem dłużników

W przypadku prywatnych kamienic problemem jest to, że prawowici właściciele odzyskują je razem z lokatorami, którzy w większości nie są ludźmi zamożnymi i nie płacą czynszu. W tej sytuacji właściciele i administratorzy kamienic nie mają za co przeprowadzać remontów i koło się zamyka. Administratorzy wypowiadają umowę najmu, ale nie oddają do sądu spraw o eksmisję, ponieważ nie ma praktycznie szans na mieszkanie socjalne. Takie osobom eksmitowanym musi zapewnić gmina. Co roku gmina przekazuje około 200 mieszkań socjalnych i komunalnych nowym lokatorom. Jednak potrzeby są o wiele większe. Niektórzy z zainteresowanych takim lokalem czekają już po kilka lat i tracą nadzieję, że doczekają się swojego kąta.

Piotr Sobierajski - POLSKA Dziennik Zachodni




Temat: Zebranie roczne - c.d. 26.03
Wczoraj zostało dokończone zebranie roczne Wspólnoty Mieszkaniowej, rozpoczęte 17.03.

Nie zjawił się na nim, mimo wcześniejszych zapowiedzi ,p.dyr.Flugel. Był natomiast przedstawiciel miasta w wspólnocie, p.Piotr Bazela i posiadający pełnomocnictwo do głosowania p.Paweł Perz (pierwszy raz uczestniczył w zebraniu tej wspólnoty, zresztą często przy podejmowaniu decyzji konsultował się telefonicznie).

Dobra wiadomość – nie wycofał środków z funduszu remontowego.

Zła- wykreślił nam z planu remontów wszystkie istotne remonty. Nie zostanie wyremontowana instalacja gazowa, bo docelowo ma zostać usunięta. Nie będzie wymieniona instalacja elektryczna – bo p.Paweł Perz nie mógł się zdecydować w jakiej formie ma zostać remont przeprowadzony – nie mógł to być wariant zaproponowany przez nas (kosz 1 mln 350), bo nie zapewnia on wszystkim mieszkańcom możliwości gotowania. Nie zdecydował się na szerszy wariant – ok. 1 mln 850 część wspólna + 1 mln 700 (remont instalacji w mieszkaniach komunalnych+ zakup płyt grzewczych). Nie mamy też działki na budowę transformatora. Dlatego wykreślił tą pozycję z planu.

Nie rozumiemy, dlaczego wariant remontu instalacji gaz+prąd za 2 mln 350 tyś jest mniej ekonomiczny od wizji Miasta – 3 mln 550 tyś.
W dodatku wszyscy zostaniemy skazani na tylko jedno źródło energii.
Nie zostaną wymienione okna na klatkach schodowych.

Za to udało się uzyskać 300 tyś na łatanie dachu (koszt wymiany dachówki ok.2 mln 300, bez więźby), zostanie załatane kilka pionów wodno-kanalizacyjnych (załatanych , nie wymienionych). I będziemy mieli zabudowane śmietniki. Zabezpieczono też niewielkie kwoty na usuwanie usterek po przeglądach.

Chociaż to nam nie gwarantuje, ze cokolwiek zostanie zrobione – mieliśmy zapis w planie 260 tyś na zrobienie ław kominowych, których to remont p.Bazela skutecznie blokował.

Fundusz remontowy obniżył do 1zł/m2. Do tej pory płaciliśmy 3,70.

Argumentacja odstąpienia p.Perza od koniecznych remontow – termomodernizacja. Ale nie będziemy jej robić teraz.

Kolejna „wizja remontowa” Miasta ma kosztować Wspólnotę, jak na gorąco wyliczyliśmy, ok. 14-15 milionów. Kto nam da taki kredyt, jeśli banki robiły problemy przy 6 mln ? Jak Przedstawiciel Miasta chce zaciągnąć kredyt przy FR w wysokości 1 zł ? Na te pytania nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Jesteśmy w punkcie wyjścia. Mamy pieniądze na koncie i brak zgody na remonty. Albo zrealizujemy „jedynie słuszną wizję” Miasta, choć Miasto do końca nie wie, jaka ona jest (mimo naszych próśb i nalegań MPGM, p.Perz nie przedstawił żadnego spójnego harmonogramu remontów), albo budynek nadal będzie popadał w ruinę.

Nie zrobiono nic, by umożliwić sprzedaż lokali komunalnych.

Tak więc p.Piotr Bazela będzie wyrażał zgodę na założenie ogrzewania z gazowych piecy dwufunkcyjnych. Tylko że nam gaz odetnie......

Proszę stawiać pytania, propozycje. Wszystkie pomysły mile widzine.



Temat: Kłopoty mieszkańców czworoboku na Dębcu
Kiedy miasto wycofa swoje pieniądze, stać nas będzie jedynie na siatki zabezpieczające przed odpadającym tynkiem i dachówkami. O poważnym remoncie nie będzie mowy - przewiduje pan Sławek, mieszkaniec tzw. czworoboku na Dębcu


Fot. Lukasz Cynalewski / AG
Pani Magda na klatce schodowej, na remont której zabrakło pieniędzy

Ogromna kamienica z 1926 r., zaprojektowana przez Władysława Czarneckiego, z 278 mieszkaniami (z czego ledwie 34 to lokale prywatne) ma poważne problemy. Właścicielem budynku w 85 proc. jest miasto. Kłopot w tym, że zdaniem mieszkańców o swoją własność nie dba. Dowód? Urzędnicy zdecydowali, że wycofają wszystkie pieniądze, które miasto chciało przeznaczyć na remont budynku - aż 2 mln zł. Skąd taka decyzja?

Wersje są dwie. Piotr Bazela z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, który w zarządzie wspólnoty reprezentuje miasto, twierdzi, że wszystko zaczęło się od przewodów kominowych: - Większość lokatorów poprzerabiała sobie wiele lat temu skrytki przy kuchniach na kuchnie. To sprawiło, że lokale przestały spełniać wymogi przepisów budowlanych, bo nowe pomieszczenia nie miały wentylacji. Na wentylację chcieliśmy wykorzystać przewody kominowe, których jednak było za mało. Dlatego trzeba by było zlikwidować indywidualne ogrzewanie w mieszkaniach, w ten sposób odzyskać część przewodów i etażowe ogrzewanie zastąpić centralnym.

Miasto zaproponowało więc wspólnocie założenie centralnego i przeprowadzenie termomodernizacji budynku. Pan Sławek: - To było bez sensu. Po co centralne w kamienicy, gdzie duża część mieszkańców i tak ma indywidualne ogrzewanie, za to sypie się dach, instalacje gazowa i elektryczna są do wymiany? Miasto nie występowało w tym przypadku w interesie mieszkańców.

Mniejszościowi udziałowcy zaprotestowali. W końcu miasto zdecydowało wycofać swoje pieniądze. Bazela: - Gromadziliśmy te środki na konkretny cel. A nie na coś innego. Poza tym ostatni przegląd kominowy ujawnił, że jednak w budynku jest wystarczająca liczba przewodów kominowych i każde mieszkanie może mieć indywidualne ogrzewanie, niepotrzebne jest centralne.

Jednak właściciele mieszkań tłumaczą to tak (to druga wersja wydarzeń): - Ewidentna złośliwość. Miasto chce nam pokazać, kto tu rządzi.

Dla mieszkańców wycofanie przez miasto 2 mln zł oznacza wstrzymanie jakichkolwiek poważnych remontów budynku. - Składki mniejszościowych udziałowców, czyli nas, to ok. 700 tys. zł. Starczy nam na rozwieszenie siatek zabezpieczających dach i elewację, żeby nie spadła na kogoś dachówka lub tynki - denerwuje się pan Sławek

Maria Wellenger z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej, które administruje budynkiem, przyznaje: - W czworoboku niemal wszystko jest do remontu. Przy ostatnich wiatrach spadały dachówki.

Jak wyliczają właściciele, na podstawie przeprowadzonych w kamienicy ekspertyz, jak najszybszej wymiany wymaga instalacja gazowa (w niektórych mieszkaniach trzeba było już zamknąć dopływ gazu), następnie instalacje elektryczna i wodno-kanalizacyjna. Na gruntowny remont czeka dach, wymienić trzeba okna na klatkach i drzwi wejściowe. Koszt tych prac to ok. 2 mln zł.

Dlatego właściciele mieszkań przy ul. Rolnej zwrócili się o pomoc do miejskich radnych, którzy zajmą się problemem na dzisiejszej komisji gospodarki komunalnej i polityki mieszkaniowej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Marta Tylenda http://miasta.gazeta.pl/p...01,5021223.html